Rozwijanie warsztatu fotograficznego i nowe wyzwania to w pewnym sensie moja siła napędowa. Po wielu latach doświadczenia z fotografią lotniczą, zamarzyła mi się fotografia w studiu i możliwość pełnego panowania nad światłem. Współpraca z drugim człowiekiem, budowanie relacji i odpowiedniego klimatu podczas sesji zdjęciowej niesamowicie wzmaga kreatywność. Sesja kobieca, zwłaszcza ta delikatna, zmysłowa i pokazująca emocje jest całkowitym przeciwieństwem mocno technicznej, szybkiej i często chaotycznej fotografii lotniczej. Taki kontrast niesamowicie odświeża umysł i pozwala spojrzeć zupełnie inaczej na robienie zdjęć.
To portfolio z sesji kobiecych pokazuje moje prace studyjne z Wrocławia i nie tylko – od portretu i beauty, przez sensual i boudoir, po akt artystyczny. Znajdziesz tu zdjęcia, które powstają z uważnej pracy światłem i kompozycją, ale też z atmosfery na planie. Bez niej nie ma ani swobody, ani prawdziwych emocji, ani kadrów, do których chce się wracać.
Zrelaksuj się
Wiele kobiet mówi, że sesja jest czymś więcej niż „zrobieniem zdjęć”. To moment, w którym na chwilę znikają obowiązki, oczekiwania i tempo dnia. Zostaje przestrzeń na zadbanie o siebie, na przyjemność z bycia w centrum uwagi i na poczucie, że to jest Twój czas. Bez udowadniania czegokolwiek komukolwiek.
Jeśli odczuwasz stres przed aparatem – to normalne. Większość osób go odczuwa. Nie trzeba mieć doświadczenia, nie trzeba umieć pozować, nie trzeba „pasować do sesji”. Rolą fotografa jest tak poprowadzić plan, żeby napięcie zeszło, a w kadrze zostało to, co najlepsze.
Zamiast kolejnego zadania do listy, dostajesz czas i uwagę skierowaną na Ciebie. Bez oceniania, bez pośpiechu, bez porównań. To jest ten typ doświadczenia, po którym zostaje coś więcej niż zdjęcia – zostaje wspomnienie, że można o siebie zadbać normalnie i spokojnie.
Kadr powstał podczas pleneru Kulturalne Fotospotkania.
Zdjęcie powstało podczas warsztatów FLOAT organizowanych przez Lumina Studio.
Kadr powstał podczas warsztatów organizowanych przez Joanka Love. Modelka Bambi.
Fotografia powstała podczas warsztatów organizowanych przez Tomasza Zienkiewicza.
Kadr powstał podczas warsztatów organizowanych przez Joanka Love. Modelka Bambi.
Zdjęcie powstało podczas warsztatów organizowanych przez Tomasza Zienkiewicza.
Zdjęcie powstało podczas warsztatów organizowanych przez Tomasza Zienkiewicza.
Kadr powstał podczas warsztatów FLOAT organizowanych przez Lumina Studio.
Kadr powstał podczas warsztatów organizowanych przez Tomasza Zienkiewicza.
Ten piękny kadr powstał podczas warsztatów FLOAT organizowanych przez Lumina Studio.
Ujęcie z warsztatów FLOAT organizowanych przez Lumina Studio.
Fotografia powstała podczas warsztatów organizowanych przez Joanka Love. Modelka Bambi.
Zdjęcie powstało podczas warsztatów organizowanych przez Tomasza Zienkiewicza.
Delikatność i zmysłowość?
Zmysłowość nie musi być bezpośrednia ani dosłowna. W moim podejściu jest raczej elegancka, oparta na geście, spojrzeniu, świetle i nastroju. Czasem to będzie czysty portret, czasem bardziej intymny kadr, a czasem odważniejsza forma. Ważne jest jedno – zdjęcie ma przedstawiać Ciebie.
To właśnie dlatego sesje kobiece tak często zostają w pamięci. Dają okazję, żeby zobaczyć siebie z innej perspektywy – spokojnej, pewnej, pięknej. Z perspektywy, na którą często nie masz czasu w codzienności. Dla niektórych to pamiątka dla siebie. Dla innych coś, czym dzielą się z kimś bliskim, to wspaniały prezent. Obie wersje są w porządku.
Czasem sesja jest po prostu przyjemnością. A czasem jest cichą decyzją – że warto wrócić do siebie. Nie musisz niczego udowadniać ani „zmieniać się na siłę”. Możesz potraktować ten moment jako mały impuls, żeby postawić sobie cel, nawet drobny, i potem poczuć satysfakcję z jego realizacji. Najważniejsze jest samopoczucie i zaufanie do tego, że krok po kroku naprawdę da się wiele.
Odrobina pikanterii?
„Pikanteria” w fotografii nie musi oznaczać przekraczania granic. Często to po prostu mocniejszy akcent – bardziej zdecydowane spojrzenie, sugestywny gest, odważniejsza stylizacja, kadr bliżej ciała. Taki detal, który dodaje energii i robi efekt, ale nadal zostaje w dobrym smaku.
Nie chodzi o to, żeby grać kogoś, kim nie jesteś, ani żeby na siłę „podkręcać” atmosferę. Chodzi o świadomy wybór – dziś chcę wersję bardziej pewną siebie, bardziej drapieżną, bardziej „wow”. I to może być zaskakująco przyjemne, bo daje poczucie sprawczości. Potrafisz wejść w rolę, pobawić się obrazem i wyjść z tego z uśmiechem i pewnością siebie.
Dokładamy małe rzeczy – światło, cień, kadr, tempo, detal. I często właśnie wtedy, gdy nie odsłaniamy wszystkiego, pojawia się najmocniejsza zmysłowość. Tajemnica i sugestia potrafią działać lepiej niż dosłowność, bo w kadrze zostaje napięcie, a nie…
Fotografia powstała podczas warsztatów organizowanych przez Joanka Love.
Ujęcie powstało podczas warsztatów FLOAT organizowanych przez Lumina Studio.
Kadr powstał podczas pleneru Backflash w Lumina Studio.
Ujęcie powstało podczas warsztatów FLOAT organizowanych przez Lumina Studio.
Kadr powstał na warsztatach FLOAT organizowanych przez Lumina Studio.
Zdjęcie powstało podczas pleneru Backflash w Lumina Studio.
Kadr powstał podczas warsztatów FLOAT organizowanych przez Lumina Studio.
Zdjęcie powstało podczas warsztatów FLOAT organizowanych przez Lumina Studio.
Fotografia powstała podczas pleneru Backflash w Lumina Studio.
Zdjęcie powstało podczas warsztatów FLOAT organizowanych przez Lumina Studio.
Kadr powstał podczas pleneru Kulturalne Fotospotkania.
Zdjęcie powstało podczas warsztatów FLOAT organizowanych przez Lumina Studio.
Umów się na sesję kobiecą! Ty też możesz mieć takie piękne zdjęcia!